Beskid Mały - Żar - rodzinnie - listopad 2009
|
Opis
Kontynuując przygody z cyklu lekkie rodzinne wędrowanie, wybrałem się z córcią i seniorem na górę Żar. Wędrówki było niewiele, bo prawie na sam szczyt podjechaliśmy samochodem, a na spacery z maluchem było zbyt dużo błota. Złapaliśmy więc tyle górskiego powietrza, ile się dało, zrobiliśmy kilka zdjęć i po niedługim czasie ruszyliśmy w drogę powrotną, zahaczając jeszcze o Inwałd i jego dziecięce atrakcje.
|







