Na wypasie czyli: BYK W GALOPIE
  • indeks
  • Strona Główna
  • Menu
  • NEWS
  • Kontakt
  • WYPASY
  • Statystyki
  • Byczy Ekwipunek
  • O BYKU
  • BYCZE ZDOBYCZE
  • BLOG

Lauschen Gebirge i Karkonosze - lipiec 2011

Statystyki
Max wyskość
Przewyższenia
Ilość km
Dzień
Luz
​793m
b.d.
b.d.
1 dzień
Śnieżka
​1603m
+/- 926m
17km
2 dzień

Relacja
Przyszedł czas na przetestowanie zakupionej lonży.
Padło na chyba najbliżej umiejscowione od Polski mini via ferraty ;-) czyli Alpiner Grat i Nonnenfelsen w Górach Łużyckich po stronie niemieckiej.
Skład – ja i Baca. W pierwszym dniu zaatakowaliśmy najpierw skałki niedaleko Luckendorfu czyli Alpiner Grat. Namiary od Marco okazały się bardzo przydatne (jednak zweryfikowaliśmy je na miejscu i droga doń okazała się bardzo łatwa – jakieś pół godziny do celu – gdyby nie szukanie, to 10 minut).
Przed startem uzbroiliśmy się w sprzęt i zaczęliśmy…….. czekać.
Grupka Niemców przed nami strasznie się gramoliła więc musieliśmy trochę odpuścić.
Chwilę później ruszyliśmy naprzód.
Powiem tyle – fajna zabawa, ale ma dwie wady. Trochę za łatwo i za krótko ;-).
Po wejściu na górę chcieliśmy tylko więcej.
Nie tracąc czasu – uderzyliśmy do Jonsdorfu gdzie czekała na nas druga, żelazna droga.
Ta była nieco dłuższa i też bardzo fajna (a my jak dzieci, po przejściu, wiadomo - chcieliśmy jeszcze…). Niestety  więcej namiarów nie mieliśmy więc pozostał do wejścia najwyższy szczyt pasma, czyli Lausche (Luz).
Spacer na szczyt, kilka fotek, kąpiel słoneczna i powrót do auta.
Dzień zaliczony do bardzo udanych. Pogoda super.
Na wieczór dotarliśmy jeszcze do Karpacza gdzie rozbiliśmy namiot na polu namiotowym w centrum miasta.
Wieczorem romantyczny spacer po mieście ;-) i , „super pizza” w super pizzerii.
Nad ranem zebraliśmy majdan i podjechaliśmy na parking przy wyciągu na Olimpijskiej.
Wystartowaliśmy do góry czerwonym szlakiem. Po drodze pozytywne wrażenie zrobiła na nas Chata nad Łomniczką gdzie zatrzymaliśmy się na chwilę.
Pogoda bombowa. Po około 1:30h marszu stanęliśmy na Śnieżce.
Tam sporo ludu i sporo wiatru.
Bardzo ładna panorama wokół.
Posiedzieliśmy na królowej Sudetów około 20 minut i ruszyliśmy dalej.
Dalsza trasa biegła czerwonym szlakiem od Śląskiego Domu do Pielgrzymów i dalej w dół zielonym szlakiem do Karpacza.
Bardzo ładna i przyjemna trasa.
Drugi dzień również bardzo udany.
Dzięki Baco za towarzystwo  :-)
Dzięki Marco za namiary.
Sprzęt przetestowany. Chyba czas na coś bardziej konkretnego
​

2 dzień
Śnieżka.gpx
File Size: 133 kb
File Type: gpx
Pobierz plik

1 dzień


Obraz
Obraz

2 dzień

Obraz
Wspierane przez Stwórz własną unikalną stronę internetową przy użyciu konfigurowalnych szablonów.
  • indeks
  • Strona Główna
  • Menu
  • NEWS
  • Kontakt
  • WYPASY
  • Statystyki
  • Byczy Ekwipunek
  • O BYKU
  • BYCZE ZDOBYCZE
  • BLOG