Pogórze Śląskie i Beskid Śląski - grudzień 2024
|
Statystyki
Relacja
Wyszło spontanicznie. W planie było ambitne rozpoczęcie sezonu 2025 jednak z przyczyn wyższych nowy start może nastąpić z małym poślizgiem. W związku z tym zdublowałem zakończenie sezonu 2024 w pobliskich Beskidach.
Dodatkowo spacer nadał się jako sposób na spalenie kalorii z wigilijnej kolacji. Start Leszna Górna - parking przy kościele ewangelickim. Tam - zero zasięgu . GPS w telefonie także bez reakcji. Szkoda bo zwłaszcza na początku by się przydał aby pomóc mi w dostaniu się jakoś na graniczny czerwony szlak. No nic. Powędrowałem ulicą Potok do jej końca a dalej, przekraczając dwukrotnie elektrycznego pastucha i rzeczkę wydostałem się na jakąś leśną drogę. Droga ta niestety nie biegła w pożądanym przeze mnie południowym kierunku. Im dalej w jej głąb tym bardziej kierowałem się na wschód. W związku z tym postanowiłem ruszyć na południe - "na dzidę", ostro do góry. Pomysł był dobry - chociaż uciążliwy. Znalazłem się po niedługim czasie na grzbiecie granicznym - akurat nie na czerwonym szlaku bo ten omija po czeskiej stronie szczyt Ostrego Wierchu. Ja wylądowałem tuż przed jego wierzchołkiem. Ze szczytu zszedłem wydeptaną ścieżką na czeską stronę na wspomniany wcześniej szlak czerwony. Nim dotarłem do pieszej granicy Polsko-Czeskiej skąd swoje kroki skierowałem na zielony szlak prowadzący na Małą Czantorię. Po własnych śladach wróciłem na rozdroże i dalej zielonym szlakiem, potem znów ścieżkami przez szczyt Tuł i wiejskimi ulicami wróciłem do samochodu. Ślad gpx udostępniam bez początkowego spontanicznego odcinka poza-szlakowego. Całość to niecałe 15km i niecałe 800m przewyższeń. w około 4 godziny marszu. Pogoda - rano pochmurnie. Z upływem czasu coraz bardziej słonecznie. Temperatura od zera do - delikatnie na plusie. |
|
| małaczantoria.gpx |



















