Beskid Sądecki - Radziejowa - grudzień 2011
|
Statystyki
Relacja
Tym razem padło na Beskidy i Pasmo Radziejowej.
Ruszyliśmy o perwersyjnie wczesnej porze w składzie: ja, Michał, Ewelina, Marzena. Jakoś tam dojechaliśmy (z "pomocą" złośliwego gps-a). Start Rytro - niebieskim szlakiem prowadzącym na grzbiet i dalej czerwonym najpierw do Schronu na Prehybie i w drugą stronę na Radziejową oraz kilka innych wierzchołków. Powrót do Rytra czyli pętelka. Schronisko dla mnie in minus. Kiełbasa (wielkości haniebnej) i na dodatek pokrojona w plasterki, tak aby danie wyglądało na obfite. Poza tym niezbyt ciepła. Wizualnie w środku stołówka wygląda jak w szpitalu. Pogoda dała radę. Nie padało, widoki były, fotek kilka jest. Cóż chcieć więcej? Najładniej oczywiście na wieży widokowej na Radziejowej. Tam spędziliśmy nieco więcej czasu. Pasmo bardzo ładne (lubię w górach lasy liściaste). Szkoda tylko, że sporo tam crossowców i quadowców. Co prawda byli nawet mili i grzeczni, ale główną ich wadą jest to, że po prostu są... Podsumowując. Bardzo przyjemny wypad w wesołym i sympatycznym towarzystwie. Dzięki raz jeszcze. Udana wycieczka. |
| ||||||||

















