Wielkanoc - marzec/kwiecień - 2024
Statystyki
Max wyskość |
Przewyższenia |
Ilość km |
Dzień |
Beskid 2012m |
+ 1270m - 229m |
11,8km |
2 dzień |
Rusinowa Polana 1211m |
+/- 200m |
7,3km |
3 dzień |
|
Relacja
Padł pomysł na spędzenie świąt wielkanocnych ze znajomymi w Białce Tatrzańskiej.
Poza priorytetowym wypoczynkiem, oraz szeregiem atrakcji dla najmłodszych udało się także zrobić coś trekkingowo. 30 marca w sobotę wybrałem się wraz z Radkiem na szlak. Start - parking przy kuźnickim rondzie. Kierunek - dolna stacja kolejki na Kasprowy Wierch. Dalej niebieskim szlakiem przez Boczań na Halę Gąsienicową. Tam pauza na kawę w Murowańcu. Od Hali, a w zasadzie nieco przed - wszystko w śniegu. Widoki niezłe, pogoda ładna (momentami mocne porywy wiatru). Gdyby nie wiatr, to byłoby bardzo przyjemnie. Z Murowańca poczłapaliśmy dalej na powszechnie uznawaną granicę Tatr Zachodnich i Wysokich czyli Przełęcz Liliowe - 1975 m n.p.m. Tam dopadł nas niezły wicher. Momentami trzeba było całym ciałem przylgnąć do podłoża aby się nie przewrócić. Z Przełęczy, z niemałym oporem weszliśmy na szczyt Beskid - 2012m n.p.m i dalej na Kasprowy Wierch. Z Kasprowego zdecydowaliśmy się na zjazd kolejką z powrotem do Kuźnic. Super dzień ale nieźle nas "wydmuchało". 31 marca całą gromadką zrobiliśmy spacer z jednego z parkingów przy Wierchu Porońcu na Rusinową polanę. Trasa w obie strony przebiegła lekko i przyjemnie. Na samej polanie - nieprzyjemne porywy wiatru. Posiedzieliśmy tam około 30 minut. Widoki słabe. Panorama Tatr wyglądała jak za jakąś zasłoną. Wg portali informacyjnych odpowiedzialny za to był pył , który rzekomo dotarł tu z Sahary. Tak czy siak - pejzaże jak na załączonych obrazkach. 2 dzień
3 dzień
|
Mix zdjęć moich i Radka.Rusinowa Polana
| ||||




















