Wielki Chocz - maj 2016
|
Statystyki
Relacja
Po 7 latach wizyty na Choczu udało się uderzyć nań ponownie.
Wtedy wierzchołek był w chmurach i totalnie nie było nic widać. Tym razem było całkiem inaczej, ale od początku. Start Vyzni Kubin zielonym szlakiem. Skład - Ja, Marcin, Baca. Trasa bardzo fajna - mocno stroma, ale bardzo ładna. Od Strednej Polany drogą zimową uderzyliśmy na szczyt. Widoki przepiękne, cały czas ostro w górę, trochę łańcuchów, lekka zadyszka i osiągnęliśmy cel. Tam bajka! Wokół wszystkie najpiękniejsza pasma Słowacji. Zrobiliśmy sobie prawie godzinę leżenia po czym zeszliśmy czerwonym szlakiem do Jasenovej skąd końcówkę do samochodu przeszliśmy asfaltem. Podsumowując: Wypad rewelacja, pogoda również. Widoki mimo mocnego światła miażdżą. Wg mnie najlepsza panorama jaką widziałem. Dzięki za towarzystwo i do zaś. |
| ||||||||


























