Na wypasie czyli: BYK W GALOPIE
  • indeks
  • Strona Główna
  • Menu
  • NEWS
  • Kontakt
  • WYPASY
  • Statystyki
  • Byczy Ekwipunek
  • O BYKU
  • BYCZE ZDOBYCZE
  • BLOG
  • Karkonosze i Kaczawskie

Tatry Wysokie -  czerwiec 2011

Statystyki
Max wyskość
Przewyższenia
Ilość km
Dzień
Wrota Chałubińskiego 
​2022m
+1252m
​-1198m
20,7km
1 dzień
Rusinowa Polana
1210m
+358m
-401m
7,1km
2 dzień

Relacja
Cud nastał i znaleźliśmy możliwość, aby wspólnie z żoną uderzyć w Tatry.
Czas na wykonanie misji to wtorek od godziny 8:45 do środy przed wieczorem.
Takiej okazji nie można było zmarnować ;-)
Po odstawieniu chochlika do przedszkola wyruszyliśmy w wiadomym kierunku.
Z Palenicy Białczańskiej wystartowaliśmy około południa.
Szybkim krokiem po znanym i nie lubianym asfalcie dotarliśmy do Wodogrzmotów Mickiewicza skąd odbiliśmy w lewo do Schroniska w Dolinie Roztoki.
Tam zostawiliśmy w pokoju nadmiar bagażu, zapodaliśmy po kwaśnicy i pognaliśmy dalej.
Trasa niestety dalej asfaltem do M.Oka. Tam pierwszy raz się rozpadało.
Takie były prognozy więc nie byliśmy zaskoczeni. Nie mitrężąc ubraliśmy kurtki i weszliśmy na żółty szlak czyli Ceprostradę.
Na nim w kratkę – kapuśniaczek, mżawka, kapuśniaczek, mżawka.
Dopiero na wlocie Doliny za Mnichem deszcz na jakiś czas ustał.
Nie powiem – bardzo nas to ucieszyło bo zaczęliśmy już przemakać.
Powolutku, z nóżki na nóżkę po śliskich kamieniach przeszliśmy Doliną za Mnichem i dotarliśmy pod podejście pod Wrota Chałubińskiego.
W międzyczasie głowa latała dookoła, ponieważ mimo deszczu i niepogody widoki były super.
Na Wrotach mleko i mocny wiatr więc zabawiliśmy tam może 5 minut.
Droga powrotna znowu z mżawką testującą nasze membrany.
Na szczęście od żółtego szlaku w dół zaczęło się (już na poważnie) wypogadzać.
Gdzieniegdzie nawet pokazał się błękit nieba.
W schronisku pod Morskim Okiem wypiliśmy jeszcze po kawie i powolutku zeszliśmy asfaltem do Schroniska w Dolinie Roztoki.
Dzień jak najbardziej udany.
Nazajutrz wstaliśmy bez pośpiechu, bowiem główny plan został zrealizowany wczoraj.
Tak więc nastawieni na relaks zjedliśmy śniadanie i tym razem już w blasku słońca poszliśmy w kierunku Rusinowej Polany (od Wodogrzmotów czerwonym i czarnym szlakiem). Na Polanie totalny Chillout.
Panorama 100% i my rozwaleni na ławkach. Więcej pisać nie trzeba.
Droga powrotna niebieskim szlakiem do Palenicy.
Podsumowując.
Ja zadowolony, żona zadowolona, plan wykonany w 100%, pogoda tak jak w prognozach.
Ponadto kolejne nieprzebyte miejsca w Tatrach zostały… przebyte ;-)
Dolina za Mnichem – śliczna.

1 dzień
Obraz

2 dzień
Obraz

wrotachałubińskiego.gpx
File Size: 184 kb
File Type: gpx
Pobierz plik

rusinowapolana.gpx
File Size: 99 kb
File Type: gpx
Pobierz plik

Dzień 1

Dzień 2

Wspierane przez Stwórz własną unikalną stronę internetową przy użyciu konfigurowalnych szablonów.
  • indeks
  • Strona Główna
  • Menu
  • NEWS
  • Kontakt
  • WYPASY
  • Statystyki
  • Byczy Ekwipunek
  • O BYKU
  • BYCZE ZDOBYCZE
  • BLOG
  • Karkonosze i Kaczawskie